Świat z perspektywy żonatego mężczyzny,
będącego ojcem czwórki dzieci

Zaebranie

Za(e)branie

Długie i pełne słońca dni letnie to już wspomnienie. Teraźniejszością jest mozół codzienności. Szkolnej. Bo szkoła, mimo iż uczęszczają do niej dzieci, angażuje również rodziców, wpływa na naszą domową codzienność.

Poszliśmy z Ukochaną na zebranie do szkoły...

Dziobanie

Dziobanie

A było to tak: bociana dziobał szpak. A potem była zmiana i szpak dziobał bociana. A potem jeszcze trzy zmiany. Ile razy Szpak był dziobany?

Pytam serio!

Panna-kot

Panna Kot

Najkrócej mówiąc/pisząc, było tak, że Ukochana poszła z Dziećmi zaszczepić naszą kotkę. Wrócili z kotem - chłopcem. I nie, nie doszło do żadnej ‚nieoczekiwanej zamiany ciał’. Nie stał się też cud żaden. Czy skończył się (wszech)świat? Nie! Bo niby dlaczego tak miałoby się stać. Normalna to sprawa. Nawet jeśli nie dość częsta w odniesieniu do wszystkich osobników gatunku. Velvet (bo tak ma na imię), okazał się być kotem - objawiły się mu bowiem... No, te... cohones...

Kula-u-nogi

Kula u nogi

W potocznym doświadczeniu, Ziemia jest płaska. Jakkolwiek jest geoidą i posiada kształt zbliżony do kuli. Ciekawych i myślących, rzeczywistość nie zatrzymała w potoczności percepcji. Dochodzili do wiedzy, szerszej i głębszej przez aktywne działania; przez stawianie pytań, szukanie i znajdowanie odpowiedzi.

Zapomnialem

Zapomniałem

Zapomniałem, jak to jest nie musieć a móc. Zapomniałem, jak to jest wstawać kiedy się chce. Jak to jest jeść samemu. W ciszy. Już samo myślenie o jedzeniu i posiłkach dla jednej osoby - mnie samego... Ostatni raz było tak kilkanaście lat temu. W zasadzie, nie pamiętam...

Fanaberie

Fanaberie

Fanaberie są wtedy, gdy dla kaprysu, dla poprawy humoru lub w sfochaniu (się), sięga się po rzeczy tak luksusowe, że zbyteczne, gdy ich zbyteczność wygrywa z racjonalnością.

Niewielu ludzi zapewne wolnych jest od takich przypadłości. Swoje fanaberie mam i ja!

Zielone i niebieskie

Zielone i niebieskie

Wakacje. Ja sam, najbardziej lubię i odpoczywam w naturze. Lubię zanurzać się w zielone i niebieskie. Uwodzi mnie doskonałość głębi i przestrzenności dźwięków jakie odkrywam w dłuższym z naturą kontakcie. Nie od razu słyszę wiele. Ale zmierzanie ku temu, nie wymaga wysiłku. Przynajmniej na tyle, ile otwartość i 'odpuszczenie’ ich nie wymagają.

Wakacje są tym czasem, w którym można...