Świat z perspektywy żonatego mężczyzny,
będącego ojcem czwórki dzieci

Stary niedzwiedz

'Stary niedźwiedź śpi' czyli Truine Brain Model i wątek edukacyjny |1|

We współczesnym świecie, przemoc i agresja są zjawiskami powszednimi. Wydawać się może, że urąga to człowieczeństwu w dobie XXI wieku, ale czy kiedyś było inaczej? I właściwie: dlaczego tak się wciąż dzieje?

Poszukiwania źródeł agresji rozciągają się w przestrzeniach natury człowieka i kultury. Zachowując świadomość znaczenia kultury dla możliwości rozwoju jednostek i społeczeństw, chciałbym zwrócić uwagę na wybrane aspekty naturalnego wyposażenia człowieka, stanowiące potencjalne wyjaśnienie faktu powszechności zjawiska agresji.

W życiu codziennym stosujemy całą masę uproszczeń, które mimo swojej nieprecyzyjności służą nam swoją funkcjonalnością. Przykładem niech będzie stwierdzenie, iż o Ziemi mówimy w odniesieniu do jej kształtu, jako o kuli ("kula ziemska"), mimo faktu iż w potocznej recepcji jest ona... płaska. Ziemia w istocie posiada kształt geoidy, co absolutnie nie przeszkadza ludziom w codziennej w komunikacji w tym zakresie.

Podobnie jest w odniesieniu do 'Truine Brain Model', opisującemu ewolucyjne narastanie struktur ludzkiego mózgu. Każde modelowanie stanowi pewną syntetyczną refleksję jakiegoś wycinka rzeczywistości. Alfred Korzybski w dziele 'Science and Sanity’ |2| dowodził, że jedyną mapą zdolną oddać terytorium jest wyłącznie samo terytorium. Mapy są przybliżeniami, w których tracimy zawsze jakąś znaczącą część informacji w stosunku do złożoności opisywanego fragmentu rzeczywistości.|3| Jednocześnie mapy pozwalają nam na poruszanie się w danym terenie. Od stopnia ich złożoności i ilości zawartych informacji zależy ich użyteczność.

W niniejszym wpisie przywołuję dość starą teorię, która w świetle aktualnej wiedzy (zwłaszcza neuroanatomii i neurofizjologii porównawczej) oraz w drodze krytyki naukowej należy uznać za nie w pełni adekwatną do rzeczywistości. Nie odbiera to jednakże w żaden sposób możliwości wykorzystania tej wiedzy - hierarchicznie narastającej złożoności ludzkiego mózgu, warstw, niczym klocków układanych jeden na drugim, do poczynienia refleksji humanistycznej z wyraźnym wyzwaniem edukacyjnym.

Jako żywo, tekst ten wpisuje się w debatę ścierania poglądów romantycznego mitu 'szlachetnego dzikusa' opisanego przez J.J. Rousseau |4|, pielęgnowanym szczególnie w sentymentalizmie XIX-wiecznej Europy |5| a doktryną 'czystej tablicy' (Tabula Rasa), autorstwa Johna Locke’a |6|, posiadającej wyraźne nawiązania do koncepcji dualizmu kartezjańskiego |7|, rozwijaną również przez Thomasa Hobbesa |8|.

Przyjmuję, że chociażby za sprawą Stevena Pinkera |9|, spór o naturę ludzką można uznać za dostatecznie opisany, chociaż niekoniecznie rozstrzygnięty patrząc na nieustającą burzliwość debaty w tej niebagatelnej sprawie. Przychylając się do słuszności przytaczanych przez niego argumentów, odsyłam do materiałów źródłowych w tej kwestii i konkluzji, że natura i kultura wchodzą̨ ze sobą̨ w głębokie i złożone interakcje, wspólnie kształtując ludzkie umysły.

Celem tego wpisu jest wskazanie pewnego charakterystycznego i bardzo ważnego zadania edukacyjnego wynikającego z biologicznej natury człowieka, zanurzonego w złożonych kontekstach społecznych. W pewien sposób wpis ten ma również stanowić przeciwwagę dla - jak się wydaje – powszechnego konceptu 'przeżywania świata w myśleniu’ |10| charakteryzującemu się swoistym 'zapominaniem ciała', zatem i nieświadomemu porzucaniu reprezentowanych przez owo ciało elementów umożliwiających i podtrzymujących istnienie i zdolności kognitywne człowieka. 'Wyrwanie' z wirtualnego świata umysłów zafascynowanych ideami i konceptami opartymi o najnowsze technologie |11|, ma służyć zakorzenieniu w rzeczywistości odbieranej za pomocą zmysłów, ale też zarysowaniu pola konsekwencji prezentowanego modelu - postawieniu zadania dla edukacji, wyznaczającego kierunek podstawowych działań wychowawczych.

Trzy mózgi w każdym z nas
Jakkolwiek Truine Brain Model |12| zawdzięczamy pracy amerykańskiego neurologa Paula D. MacLeana, szerokim gremiom został on przedstawiony i spopularyzowany przez Carla Sagana, który wykorzystał go w swojej książce 'Dragons of Eden'. |13|  Model MacLeana składa się z trzech struktur dodawanych kolejno do przodomózgowia w trakcie ewolucji. Tworzą go:

  • tzw. 'mózg gadzi' (R-complex lub Reptilian Complex) - zawierający trzy struktury, z których ewolucyjnie najstarszy jest rdzeń kręgowy, a następnie pień mózgu oraz śródmózgowie.
  • tzw. 'mózg ssaczy', (Paleomammalian Complex), przejawiający się w postaci układu limbicznego,
  • tzw. 'mózg właściwy' (Neomammalian Complex), przejawiający się w postaci pofałdowanej kory nowej, charakteryzującej najbardziej rozwinięte gatunki zwierząt (delfiny i ssaki naczelne) i, co oczywiste - ludzi.

MacLean dowodził, że wyróżnione przez niego struktury mózgu charakteryzują różne funkcje, sposoby recepcji czasu i przestrzeni oraz rodzaje inteligencji, przejawiające się w zróżnicowanych i charakterystycznych dla poszczególnych warstw mózgu zachowaniach.

W warstwie 'mózgu gadziego' zawierają się wszystkie układy regulacyjne i reproduktywne organizmu, jak również mechanizmy kontroli stanu pobudzenia umysłu, czuwania i przytomności, snu, motywacji do działania, a także regulacja homeostazy (termoregulacja, rytmy biologiczne, współpraca z autonomicznym układem nerwowym, uczucie głodu i pragnienia).

'Gadzi mózg' odpowiada za zachowania instynktowne: terytorialne, rytualne (np. godowe, znaczenie terenu), zachowania agresywne, potrzebę dominacji i hierarchie społeczne. W odniesieniu do ludzi, obecność tych struktur przekłada się na zdolność do mordowania 'z zimną krwią', jak to czynią gady. Zapewne największym osiągnięciem gadów jest fakt, iż w drodze ewolucji nauczyły się one nie zabijać (i nie zjadać) swoich pobratymców. O naszym gatunku nie da się powiedzieć tego samego. Z wyłączeniem kanibalizmu, który z powodu marginalnego znaczenia w kulturze ludzkiej na przestrzeni wieków w zasadzie można w tym kontekście pominąć. W każdym momencie trwania naszej kultury znajdowały się osoby rozwiązujące swoje problemy w drodze 'zachowań gadzich' - poprzez zabijanie innych ludzi. Przykładem takich morderczych instynktów są wojny zaborcze w świecie ludzi, ale również delfinów i szympansów (np. wojna szympansów z Gombe w latach 1974-77, obserwowana przez Jane Goodall).

Założeniem Truine Brain Model jest to, że każdy człowiek podlega impulsom z danej struktury mózgu. W tym konkretnym przypadku oznacza to, że nawet najbardziej rozwinięte jednostki będą w stanie zabić drugiego człowieka w sytuacji bezpośredniego zagrożenia dla życia własnego potomstwa.

Kolejną strukturą wyróżnioną przez MacLeana jest tzw. 'mózg ssaczy'. Jest on oparty o rozwinięty u ssaków (i ptaków) układ limbiczny, zaangażowany w analizę i ekspresję emocji. Układ ten tworzą: kora węchowa, kora zakrętu obręczy, jądra migdałowate, hipokamp, wzgórze, podwzgórze i parę drobniejszych struktur.

MacLean utrzymywał, że struktury układu limbicznego są odpowiedzialne za motywację i emocje związane z karmieniem, zachowaniem reprodukcyjnym i zachowaniem rodziców. Układ ten pozwala realizować emocjonalne i altruistyczne zachowania ludzi i ptaków - istot posiadających dobrze rozwinięty układ limbiczny. Oznacza to w praktyce zdolność człowieka do empatii i innych zachowań emocjonalnych na poziomie zachowań zwierzęcych. Przykładowo: suka psa mniej więcej po trzech latach nie jest w stanie rozpoznać w młodym samcu swojego potomka i jest gotowa parzyć się z nim. Historia naszego gatunku również obfituje w przykłady kazirodczej miłości...

Człowiek, w odróżnieniu od innych gatunków, jest zdolny do przeżywania tzw. 'uczuć wyższych' i realizowania jeszcze bardziej złożonych zachowań i aktywności. Te zdolności przypisane są jednakże do kolejnej struktury - tzw. 'mózgu właściwego'. Przejawia się on w organizmie w postaci pofałdowanej kory nowej (Neocortex), w której zlokalizowane są ośrodki realizujące funkcje złożone takie jak: procesy poznawcze, rozwiązywanie problemów, zachowania społeczne, kultura. Od znanych nam gatunków istot zamieszkujących Planetę wyróżnia nas między innymi odmienny sposób postrzegania i notacji czasu, zdolność do abstrahowania która legła u podstaw rozwoju mowy i pisma (z uwzględnieniem różnych rodzajów języków np. zapisu matematycznego, muzycznego, języków poszczególnych kultur), a także fakt grzebania zmarłych.

Zaproponowany przez MacLeana model podkreśla, jak już wcześniej wspominałem, ewolucyjne nawarstwianie się struktur mózgu, które są bezpośrednio powiązane z konkretnymi sposobami aktywności, charakterystycznymi dla poszczególnych gatunków. I tak, rytualistyczno-hierarchiczne aspekty zachowań realizowane są przez R-Complex, dobrze rozwinięty u gadów. Za emocjonalne i altruistyczne aspekty zachowań odpowiada układ limbiczny, dobrze rozwinięty u ssaków i ptaków. Aspekty racjonalne, związane z myśleniem, planowaniem - realizuje kora nowa, najlepiej rozwinięta u naczelnych, ale i u delfinów.

Zachowanie ludzi i najwyżej rozwiniętych zwierząt jest wynikiem zintegrowanego oddziaływania tych trzech struktur mózgu. Oznacza to, że możemy działać i w specyficznych okolicznościach działamy na każdym z wymienionych poziomów.

Interpretacje
Wspomniane wcześniej pojęcie 'szlachetnego dzikusa' wywodzi się z czasów kolonizacji obu Ameryk i Oceanii, którym towarzyszyło poznanie tubylczych plemion zamieszkujących te obszary. Romantyczna wizja J.J. Rousseau jest odzwierciedleniem przekonania, że naturalnym stanem 'człowieka natury' są cechujące go: bezinteresowność, łagodność i beztroska podczas, gdy wszelkie zło, jakiego doświadcza człowiek jest wytworem cywilizacji. |14|

W świetle zaprezentowanych faktów należy stwierdzić, iż jest to stanowisko błędne. Można jednocześnie postawić pytanie o znaczenie faktu istnienia i funkcjonowania ‚starych' struktur mózgu dla człowieka. Wytłumaczenie jest dość prozaiczne. Przez bardzo długi czas w historii naszego gatunku - w praktyce do momentu rozwoju społeczeństw osiadłych, zdolność do przejawiania agresji była podstawą do ochrony swojego terytorium. Dawała ludziom szansę na przetrwanie. Była zatem zdolnością stanowiącą witalną wartość dla naszych predecesorów, którą należało pielęgnować i rozwijać, co z punktu widzenia ludzi współczesnych może wydawać się dziwne lub też straszne. Jednocześnie, prawdopodobnie każdy człowiek, zwłaszcza będący rodzicem, może zrozumieć i usprawiedliwić zabicie drugiego człowieka w obronie własnego potomstwa. Ewolucyjne rozwinięcie bardziej złożonych struktur mózgu pozwala na pewien kompromis pomiędzy koniecznością współpracy w grupie a ochroną interesów osobistych. Kompromis ten przejawia się widocznym zróżnicowaniem zachowań ludzkich, w spektrum od altruizmu osób poświęcających się całkowicie dla dobra innych, do egoizmu, charakteryzującego osoby zajmujące się wyłącznie sobą. |15|

Tym samym jednakże, pytanie o to 'czy człowiek z natury rzeczy jest dobry, a cywilizacja jest źródłem zła?', należy w świetle naukowych dowodów uznać za błędnie postawione, w zawoalowany sposób wypaczające obraz natury. Szeroko rozumiana inteligencja wszystkich istot zamieszkujących naszą Planetę, służy możliwości ich przetrwania, co w przypadku znakomitej części gatunków oznacza konieczność zabijania. Człowiek - jako jeden z gatunków - podlega dokładnie tym samym prawom. Nasza cywilizacja pozwala zaspokajać potrzeby i tłumi instynkt agresji. Jednocześnie daje możliwości zniszczenia w skali globalnej - holocaust atomowy i biologiczny stanowią współcześnie realne zagrożenia dla życia całej Planety.

Hierarchiczny model nawarstwiania się struktur mózgu ujawnia fakt, największej trwałości jego ewolucyjnie najstarszych struktur. Są one najgłębiej 'zaszyte' w organizmie człowieka, dzięki czemu są też najbardziej chronione. I rzeczywiście - każde znaczące zakłócenie równowagi organizmu np. w wyniku wypadku, nadmiernego spożycia alkoholu czy działania substancji chemicznych, itp. powoduje najpierw upośledzenie lub w skrajnych przypadkach zatrzymanie funkcjonowania ośrodków kory nowej. Możemy stracić zdolność mowy, pamięć, a nawet zdolność ruchu, ale pozostać żywymi. W sprzyjających okolicznościach, część takich urazów jest odwracalna.

Warto zauważyć, że hierarchie ludzkich potrzeb podlegają podobnym, co struktury mózgu prawom zawierania i przekraczania, wśród których podkreślić należy warunek konieczności zaistnienia i realizacji potrzeb niższych oraz ich niewystarczalności inicjującej aktywacje potrzeb wyższego rzędu. Doskonałą egzemplifikację tegoż stanowi Piramida potrzeb Abrahama Maslowa, czy też Teoria Wszystkiego postulowana przez Kena Wilbera, w której przywołując termin holonu, hierarchie narastającej głębi, filozof nazywa holarchiami. [16

Holarchie i holony
Pojęcie holonów zawdzięczamy Arthurowi Koestlerowi, który zaprezentował je w swojej książce "Ghost in the machine" |17|, w którym to dziele odnosił się z punktu filozofii psychologii do Kartezjańskiego dualizmu ciało-duch. Koestler stał na stanowisku, iż umysł nie jest niezależnym wytworem zamieszkującym ciało człowieka - twierdził, iż jest on efektem złożonych procesów ewolucyjnych. Pojęcie holonu wywiódł on od łacińskiego terminu holos oznaczającego całość. W zaproponowanej przez niego teorii człowiek widziany był jako zbiór części, które będąc samodzielnymi całościami same w sobie tworzą ostatecznie całą jego istotę, czego dowodził na podstawie ewolucji mózgu ze struktur starszych i bardziej prymitywnych do nowszych, bardziej złożonych i dzięki temu bardziej znaczących.

Ideę holonów rozwinął wspomniany już współczesny filozof amerykański Ken Wilber, który dowiódł, że otaczającą nas rzeczywistość możemy rozpatrywać w konwencji holonów tworzących specyficzne hierarchie, które nazwał holarchiami. Holarchie tworzone są przez narastające stopnie złożenia i skomplikowania całości, będących jednocześnie częściami coraz większych i jeszcze bardziej złożonych całości. Elementy bardziej złożone posiadają większą wartość (znaczenie, głębię) i są rzadsze od elementów prostszych. Istnienie tych pierwszych jest warunkiem koniecznym, ale i niewystarczającym do zaistnienia tych ostatnich.

Przykładem holarchii może być czytany tekst: składa się on z liter i znaków, które same w sobie będąc całościami niosą jakąś informację. Litery łączone ze sobą tworzą słowa, których sens (znaczenie) jest większy. Słowa łącząc się ze sobą tworzą zdania; zdania akapity, akapity zaś tworzą niniejszy wpis. Każdy z wyróżnionych elementów jest w istocie holonem w holarchicznym porządku.

Z obserwacji rzeczywistości można wysnuć tezę, iż uniwersalną zasadą ewolucji jest właśnie diada 'zawierania i przekraczania'. Z definicji, pojęcie zasad ma charakter ogólny. W praktyce okazuje się, że występuje dowolna kombinacja mniej lub bardziej pełnych objęć i mniej lub bardziej pełnych przekroczeń, pomiędzy którymi mogą pojawić się ruchy horyzontalne w postaci prób i błędów, dających informację zwrotną 'to nie działa, nie tędy droga’.

Wątek edukacyjny
W związku z brakiem możliwości ale też i sensu ‚wyrywania' człowieka z jego natury, pojawia się szereg implikacji pedagogicznych tego faktu.

Pedagogika, jako nauka o kształceniu i wychowaniu podkreśla biologiczne ich podstawy. Honoruje ona naturę ludzką, która w odniesieniu do struktur mózgu i realizowanych dzięki nim funkcji pozwala ludziom na ewolucję - wzrastanie od egocentryzmu poprzez etnocentryzm do światocentryzmu. |18|

W odniesieniu do koncepcji MacLeana, tym, co najbardziej przeraża, jest zdolność człowieka do niekontrolowanej agresji, która w połączeniu z wyrafinowaną technologią może być i bywa przyczyną wielkich tragedii w wymiarze jednostek i społeczeństw. Inaczej mówiąc - boimy się 'gada w nas'.

Najważniejsze zatem pytanie dla edukacji, ale tez rodziców i społeczeństwa wychowującego, państwa, powinno zatem przybrać postać nie "co zrobić, by nie obudzić 'gada w nas'?”, a raczej "jak nauczać dzieci w sposób świadomy przekraczać poziom zachowań instynktownych?".

Powód podkreślenia konieczności świadomości takiego działania jest tyle smutny, co prozaiczny. Wynika z obserwacji działań rodziców i szkoły, którzy zwykle w sytuacjach przejawiania agresji przez dziecko, powstrzymują je, nie pozwalając wybrzmieć się emocjom w kontrolowany i akceptowalny przez społeczeństwo (środowisko) sposób. Jest to wielce niewychowawcze i niepedagogiczne. Kłóci się z naturą człowieka; stanowi próbę ominięcia jednego z etapów jego rozwoju. Dzieci, którym nie pozwala się przeżywać i nie uczy kanalizować silnych i jednocześnie odbieranych jako niepożądane emocji, wyrastają na dorosłych, którzy również/dalej sobie z nimi nie radzą. O ile jednak dziecko można spacyfikować, o tyle dorośli potrafią sobie na to nie pozwolić, rozwiązując sytuacje problemowe na poziomie 'zachowań gadzich'.

Wskazany problem jest wciąż aktualny. |19| Z powodu swojego głębokiego zakorzenienia w naturze człowieka, wpływa na działania i losy jednostek oraz społeczeństw. Odciska swoje piętno na całych kulturach. Staje przed nim każde nowe pokolenie, każdy noworodzący się człowiek. Wciąż stoją przed nim szkoła, rodzice i wychowawcy. Wydaje się, że to pierwszy edukacyjny wątek, jaki powinniśmy podejmować, dla zapewnienia możliwości przetrwania naszego gatunku.

Co robimy, gdy nie możemy znaleźć lub nie chcemy szukać rozwiązania dla tej kwestii? Śpiewamy piosenkę "Stary gad mocno śpi. My się go boimy, na palcach chodzimy. Jak się zbudzi, to nas zje!”. |20|

Przypisy:
|1| ‚Stary niedźwiedź śpi’ jest tytułem popularnej w Polsce zabawy przedszkolnej :)
|2| Korzybski, A., Science and Sanity. An Introduction to Non-Aristotelian System and General Semantics, Fifth Edition, Institute of General Semantics, Brooklyn, New York, USA
|3| Na przestrzeni wieków układ limbiczny u ssaków uległ znacznemu przekształceniu; współczesna wiedza nakazuje traktować Neocortex nie jako ‘dodatek’ do starszych struktur, ale jako tworzący z pozostałymi obszarami jedną, funkcjonalną i neuroanatomiczą całość
|4| Rousseau, J.J., Umowa społeczna, tłum. Antoni Peretiakowicz, Wydawca: Antyk Marek Derewiecki, 2009.
|5| Refleksją tej doktryny jest współczesne uznanie dla wszystkiego, co naturalne - żywności, leków czy naturalnych porodów przy jednoczesnej nieufności wobec tego, co stworzone przez człowieka a nawet kontestacji autorytarnych metod wychowania i kształcenia dzieci. Prawdopodobnie najbardziej rozpoznawaną współczesną kreacją ‚szlachetnego dzikusa’ będzie postać Neytiri, granej przez Zoe Saldana w filmie Jamesa Camerona Avatar (2009), której protoplastą jest Indianka Pocahontas.
|6| W rzeczywistości Locke posłużył się metaforą 'czystej karty'. Por. Locke, J., Rozważania dotyczące rozumu ludzkiego, tłum. Bolesław J. Gawecki, Warszawa 1955, PWN, ss. 119-120
|7| Descartes, R., Medytacje o pierwszej filozofii, Kraków, Aureus
|8| Hobbes T., Lewiatan, czyli materia forma i władza państwa kościelnego i świeckiego, Warszawa, PWN
|9| Pinker, S., Tabula Rasa. Spory o naturę ludzką, przekład Agnieszka Nowak, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2005
|10| Koncept autorstwa Tomasza Śliwińskiego - zob. Śliwiński Tomasz, Świat przeżywany w myśleniu, czyli o fizyce wystrzegającej się kontaktu z ciałami. Rozważania nad rozprawą pt. "Świat lub Traktat o Świetle" autorstwa Kartezjusza, którą wysnuł jego "sztuczny rozum"., Hybris. Internetowy Magazyn Filozoficzny 02 (2002)
|11| Jako technologie nietechniczne traktuję tradycyjny druk książek, ścieranie poglądów w naukowych debatach, realizacje konkretnych doświadczeń i eksperymentów
|12| https://en.wikipedia.org/wiki/Triune_brain
|13| Sagan, C., The Dragons of Eden. Speculations on the Evolution of Human Intelligence, Ballantine Books, New York, 1978
|14| Por. Rousseau, J.J., Trzy rozprawy z filozofii społecznej, tłum. Henryk Elzenberg, Warszawa, PWN, ss. 195-197
|15| Niezmiernie interesujący wątek w rozumienie zachowań ludzkich wniósł Don Beck, który bazując na badaniach Clare Gravesa stworzył model Spiral Dynamics. Jeden z kluczowych elementów tej teorii stanowi zmiana z podejścia z 'typów ludzi' - 'dobrych' i 'złych' na 'typy w ludziach' pozwalające na ocenę poszczególnych zachowań jako dobre/złe. W praktyce model ten został zastosowany przy obaleniu Apartheidu w RPA i doprowadzeniu do władzy Nelsona Mandeli.
Zob. Roemischer, J., Never-Edning Upward Quest, What is Enlightenment? magazine, (Magazine reprint series) Issue 22, Fall/Winter 2002, EnlightenNext Media.
|16| Zob. Wilber, K., Krótka historia wszystkiego, tłum. Henryk Smagacz, Jacek Santorski & Co Wydawnictwo, Warszawa 1999.
|17| Koestler A., Duch w maszynie (1990 reprint wyd.), Penguin Group
|18| Postulowane przez Carol Gilligan (i powtarzane przez Wilbera w teorii AQAL (All Quadrants, All Levels)) stopnie ewolucji moralności człowieka.
Zob. Gilligan C., In a Different Voice: Women's Conceptions of Self and of Morality, S&F Online, Double Issue: 3.3 & 4.1, The Scholar & Feminist XXX: Past Controversies, Present Challenges, Future Feminisms. Document Archive, Reprinted from: The Future of Difference Hester Eisenstein and Alice Jardine, Editors New Brunswick, NJ: Rutgers University Press, 1985.
Zob. Introduction to Integral Theory and Practice. IOS Basic and the AQAL Map, Integral Naked 2002-2004.
|19| Ciekawą propozycję zaradczą, stanowi możliwość zastosowania postulowanego przez wspomnianego wcześniej Kena Wilbera podejścia integralnego, pozwalającego na stworzenie ‘Integralnej Matrycy Edukacyjnej’, która może być użytecznym narzędziem do planowania działań i wyników w procesie wychowania.
Zob. Błajet P., Przyborowska, B., What Can “Integral” Mean in EducatIon?, Kultura i Edukacja 2012, No. 6 (92).
Zob. Esbjörn-Hargens, S., Integral Teacher, Integral Students, Integral Classroom,“AQAL: Journal of Integral Theory and Practice” 2007, No. 2
|20| W oryginale oczywiście 'stary niedźwiedź'

{{ message }}

{{ 'Comments are closed.' | trans }}