Świat z perspektywy żonatego mężczyzny,
będącego ojcem czwórki dzieci

Niekumam

NIe kumam

Mówi się, że ,żaby kumają od razu'. Zdecydowanie nie pasuję do tego towarzystwa.

Wszystko z powodu mojego uczestnictwa w przedszkolnych przedstawieniach dla rodziców, organizowanych z okazji Dnia Mamy i Taty. I budzi to we mnie emocje nie mniejsze, niż te związane z wyborami do europejskiego parlamentu.

Koincydencje

Koincydencje

Dzisiaj historia ,chcieliście - to macie: skumbrie w tomacie!’. Nie będzie o poezyjach, nic o dylematach poznawczych „tomat czy tomata?”, trawiących Gałczyńskiego, jak mniemam trawiącego skumbrię właśnie.

Będzie o takiej skumbrii w tomacie, tylko innej. Bo nie wszystkim słyszącym to wyrażenie, jawi się skumbria jako konserwa rybna (z makreli, wzdręgi lub płoci), zwykłe w sosie pomidorowym - według sławnika Witolda Doroszewskiego.

Konwersja

Konwersja

Kieruję się w życiu zasadą, którą polecam też innym - ufaj, ale nie wierz. Tym razem jest podobnie. Zaufaj, że to o czym dzisiaj opowiem jest ważne. Jednocześnie absolutne nie wierz mi - sprawdź to! Przepracuj! Przemyśl! Nie mam potrzeby bycia autorytetem. Przekraczanie zaś poziomu bezrefleksyjnej recepcji świata, traktuję jako punkt wyjścia w drodze budowania własnego człowieczeństwa. Jest tak, jak w przytaczanej przeze mnie metaforze mapy i terytorium (autorstwa Alfreda Korzybskego) - jedyną mapą zdolną oddać złożoność terytorium - jest ono samo. Opis i historia, które przed Tobą, są wyłącznie mapą, pewnym odwzorowaniem rzeczywistości. W mojej własnej intencji tekst ten jest wyłącznie zaproszeniem do samodzielnej eksploracji terytorium. Z wystawieniem na szwank własnych pragnień, oczekiwań, ale też postaw i wierzeń.

Poszedłem na wystawę 'The Cleaner | Do Czysta’ do Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu. Wystawa jest podobno równie kontrowersyjna, co jej autorka - Marina Abramović.

Dewiacjeseksualne

Dewiacje seksualne

Dyrektorom i ministrom - nie wyłącznie, dedykuję tę oto historię.

Pani w szkole zwróciła uwagę Jasiowi, żeby nie używał w komunikowaniu się wyrażeń, których znaczenia nie rozumie. Oburzony niesłusznością zarzutu Jasiu, postanowił sprawę pani wyjaśnić.

Proszę sobie wyobrazić - powiedział, że ulicą idą trzy kobiety. Jedna z nia gryzie lody. Druga ssie. Trzecia zaś liże. Która z nich jest mężatką?

Pani - zbita z pantałyku, cała w pąsach, jąkając się odpowiada, że... 'chyba ta, która gryzie'...

Tepadzida

Tępa dzida

Z dziećmi jest tak: na pierwsze dziecko czeka się najdłużej, bo 'całe życie'. Jest ono sumą wszystkich lęków i wątpliwości. Jednocześnie też największego ładunku oczekiwań, upragnienia. My, mężczyźni, pewnie boimy się bardziej.

Świętuj, kto potrafi!

Świętuj, kto potrafi!

Święta za nami, ale mnie nurtuje problem świętowania. Na moje oko, to najbardziej adekwatne określenie: problem.

Sztampa?

Sztampa?

Z granicami jest tak, że tyleż samo dzielą, co i łączą. I tak, ostatnia pełnia Księżyca zimy, jest jednocześnie pierwszą pełnią wiosenną. Przez ludzi żyjących w harmonii z naturą, ta konkretna nazywana była ‚pełnią robaczego Księżyca' lub ‚pełnią klonowego Księżyca’.

Blog w wersji audio dostępny w:

Spreaker Spotify Podcasts YouTube