Świat z perspektywy żonatego mężczyzny,
będącego ojcem czwórki dzieci

Brokuly, czyli pad systemu

Brokuły, czyli pad systemu

Gorący to czas. I nie tylko z powodu aury. Czerwiec to wszak koniec roku szkolnego i przedszkolnego. To czas kumulacji wszystkich możliwych atrakcji. Bo i ciepło, i dzień długi...

Niekumam

Nie kumam

Mówi się, że ,żaby kumają od razu'. Zdecydowanie nie pasuję do tego towarzystwa.

Wszystko z powodu mojego uczestnictwa w przedszkolnych przedstawieniach dla rodziców, organizowanych z okazji Dnia Mamy i Taty. I budzi to we mnie emocje nie mniejsze, niż te związane z wyborami do europejskiego parlamentu.

Koincydencje

Koincydencje

Dzisiaj historia ,chcieliście - to macie: skumbrie w tomacie!’. Nie będzie o poezyjach, nic o dylematach poznawczych „tomat czy tomata?”, trawiących Gałczyńskiego, jak mniemam trawiącego skumbrię właśnie.

Będzie o takiej skumbrii w tomacie, tylko innej. Bo nie wszystkim słyszącym to wyrażenie, jawi się skumbria jako konserwa rybna (z makreli, wzdręgi lub płoci), zwykłe w sosie pomidorowym - według sławnika Witolda Doroszewskiego.

Konwersja

Konwersja

Kieruję się w życiu zasadą, którą polecam też innym - ufaj, ale nie wierz. Tym razem jest podobnie. Zaufaj, że to o czym dzisiaj opowiem jest ważne. Jednocześnie absolutne nie wierz mi - sprawdź to! Przepracuj! Przemyśl! Nie mam potrzeby bycia autorytetem. Przekraczanie zaś poziomu bezrefleksyjnej recepcji świata, traktuję jako punkt wyjścia w drodze budowania własnego człowieczeństwa. Jest tak, jak w przytaczanej przeze mnie metaforze mapy i terytorium (autorstwa Alfreda Korzybskego) - jedyną mapą zdolną oddać złożoność terytorium - jest ono samo. Opis i historia, które przed Tobą, są wyłącznie mapą, pewnym odwzorowaniem rzeczywistości. W mojej własnej intencji tekst ten jest wyłącznie zaproszeniem do samodzielnej eksploracji terytorium. Z wystawieniem na szwank własnych pragnień, oczekiwań, ale też postaw i wierzeń.

Poszedłem na wystawę 'The Cleaner | Do Czysta’ do Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu. Wystawa jest podobno równie kontrowersyjna, co jej autorka - Marina Abramović.

Dewiacjeseksualne

Dewiacje seksualne

Dyrektorom i ministrom - nie wyłącznie, dedykuję tę oto historię.

Pani w szkole zwróciła uwagę Jasiowi, żeby nie używał w komunikowaniu się wyrażeń, których znaczenia nie rozumie. Oburzony niesłusznością zarzutu Jasiu, postanowił sprawę pani wyjaśnić.

Proszę sobie wyobrazić - powiedział, że ulicą idą trzy kobiety. Jedna z nia gryzie lody. Druga ssie. Trzecia zaś liże. Która z nich jest mężatką?

Pani - zbita z pantałyku, cała w pąsach, jąkając się odpowiada, że... 'chyba ta, która gryzie'...

Tepadzida

Tępa dzida

Z dziećmi jest tak: na pierwsze dziecko czeka się najdłużej, bo 'całe życie'. Jest ono sumą wszystkich lęków i wątpliwości. Jednocześnie też największego ładunku oczekiwań, upragnienia. My, mężczyźni, pewnie boimy się bardziej.